Na koniec lata postanowiliśmy zorganizować spływ kajakowy. W tym roku braliśmy udział w rajdach rowerowych, w górskich wędrówkach, biwakach, a spływ to nowe wyzwanie. Nikt z nas nie uczestniczył w takiej formie aktywności. Kajaki zamówiliśmy w firmie Wild Stories. Ustaliliśmy i omówiliśmy trasę, zamówiliśmy super pogodę i w piątkowy ranek wyruszyliśmy busem do miejscowości Kapitańszczyzna. Tam wodowaliśmy kajaki. Po dwóch godzinach zwiedzania przybrzeżnych szuwarów, kajaki wcześniej nieokiełznane, zaczęły posłusznie płynąc z prądem rzeki. Obijanie się o brzegi trochę nas zmęczyło i zmoczyło. Mimo to bardzo fajnie płynęło się po Narewce i Narwi. Na trasie podziwialiśmy łąki i zarośla okalające brzegi rzeki. Ciszę przerywało pluskanie wioseł i krzyki kajakarzy, zaliczających przybrzeżne zarośla po obu stronach rzeki. Meta naszego spływu była obok Skitu w Odrynkach. Przemoknięci i zmęczeni dotarliśmy do celu. Mimo różnych przeciwności losu, czuliśmy satysfakcję z pokonanych 15 kilometrów. W następnym sezonie powtórzymy przygodę z kajakami tylko w innej scenerii.